W serwisie używane są pliki cookies w celu ułatwienia i dostosowania preferencji serwisu do użytkowników oraz odbiory określonych treści. Pliki cookies zapisywane są na końcowym urządzeniu użytkownika. Szczegółowe informacje znajdziesz w POLITYCE PRYWATNOŚCI.

AKCEPTUJĘ   >>
Zapisz się do Newslettera

Arboretum w Wojsławicach – królestwo rododendronów

 

W województwie dolnośląskim, w powiecie dzierżoniowskim,  50 km na południe od Wrocławia i 2 km na wschód od historycznego miasta Niemczy, położony jest ogród dendrologiczny – Arboretum w Wojsławicach, filia Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Położenie w kotlinie, duża wilgotność powietrza oraz przecinające malownicze Wzgórza Dębowe strumienie, stwarzają specyficzny mikroklimat, sprzyjający uprawie roślin. Do Arboretum w Wojsławicach warto przyjechać z wielu względów, a opowie nam o nich Inspektor Arboretum – mgr inż. Hanna Grzeszczak-Nowak.

 azalie

Kiedy i dlaczego warto przyjechać do Arboretum w Wojsławicach?

Hanna Grzeszczak-Nowak: Ogród w Wojsławicach  warto odwiedzać oczywiście o różnych porach roku,  przez cały okres jego otwarcia, ale zapraszamy naszych  Gości do przyjazdu szczególnie w maju. Jest to czas, kiedy rozkwitają różaneczniki, należące do słynnej kolekcji, której  w 2011 r. nadano status Polskiej Kolekcji Narodowej. Nie objęto tym wyróżnieniem wszystkich różaneczników, lecz jedynie wybraną grupę odmian, wyhodowanych na przełomie XIX i XX w. przez ród Seidlów – niemieckich szkółkarzy z okolic Drezna. Wyróżnione różaneczniki to najstarsze, obecnie ponad 100-­letnie krzewy. Są one bardzo  wartościowe,  ponieważ  odmiany te  dostosowane są do klimatu Polski i doskonale radzą sobie w naszych warunkach. Z ponad 600 wyselekcjonowanych odmian do naszych czasów dotrwało niecałe 200. Jest to najstarsza i największa tego typu kolekcja w Polsce.

Z roku na rok coraz bardziej popularne staje się święto „RODOmania” organizowane w Wojsławicach. Kiedy się odbywa i na jakie atrakcje można liczyć podczas tej imprezy?

Zwykle to spotkanie miłośników roślin wrzosowatych odbywa się w końcu maja. Pasjonatom roślin proponujemy wykłady, konsultacje specjalistów i kiermasz roślin. Dużym zainteresowaniem cieszą się ogrody pokazowe z roślinami wrzosowatymi (czyli azaliami, różanecznikami, kiścieniami, wrzosami i innymi krewniakami z tej rodziny), przygotowywane przez polskich szkółkarzy.

Krąży legenda, że to różanecznik alpejski uratował życie Fritzowi von Oheimbowi, założycielowi Arboretum w Wojsławicach…

Jest to bardzo ciekawa historia. Otóż Fritz von Oheimb chorował na astmę, dlatego często przebywał w sanatorium w Szwajcarii. Na jednej z górskich wycieczek po Alpach poślizgnął się na lodzie i spadł ze stromej ściany. Na szczęście przeżył, ponieważ upadek został zamortyzowany przez różanecznik. To zdarzenie wpłynęło na jego zamiłowanie do  grupy  różaneczników oraz ich uprawy w Wojsławicach. Przed śmiercią kazał pochować się w swoim ogrodzie wśród różaneczników.

Jak należy uprawiać różaneczniki, aby wyglądały tak pięknie jak w Wojsławicach?

Pamiętajmy, że rośliny te pochodzą z gór  – głównie z Himalajów i Appalachów, gdzie rosną na zboczach dolin o dużej wilgotności względnej powietrza. Źle znoszą stagnującą wodę, która może spowodować zamieranie całych roślin. Różanecznikom powinniśmy zapewnić właściwe podłoże o odczynie kwaśnym, bardzo przepuszczalne oraz bogate w substancje organiczne. Sadząc nowe różaneczniki, używamy specjalnie przygotowanej gleby torfowej. Pamiętajmy także, że większość preferuje stanowiska półcieniste.

Ile czasu trzeba poświecić na zwiedzanie Arboretum w Wojsławicach?

Nasza kolekcja roślin zajmuje powierzchnię około 30 hektarów, dlatego przygotowaliśmy dla naszych Gości dwie alternatywne trasy. Krótsza to ok. 2 godziny zwiedzania, natomiast na dłuższą trzeba poświęcić minimum 3, ­4 godziny. Mieści się w tym dotarcie do punktu widokowego, z którego można podziwiać panoramę Sudetów.

Czego możemy na koniec życzyć Państwu i Ogrodowi?

Są dwie rzeczy, których możecie nam życzyć. Po pierwsze – zdrowia i energii, abyśmy mogli spełniać nasze marzenia i codzienne obowiązki. Po drugie – grona życzliwych ludzi, ponieważ nasza placówka rozwija się właśnie dzięki ich sympatii i wsparciu.

Rozmawiał : Adam Szepiela